10 lipca 2012
Nadmorskie migawki z poślizgiem, trochę scrapowania i coś do powąchania:)
Wróciliśmy ponad tydzień temu... Wrócimy tam jeszcze nie raz:)
A że wyjeżdżaliśmy chwilę przed końcem roku szkolnego, nie zdążyłam pokazać kilku scrapowych prac, które właśnie na zakończenie roku powstały. 3 kartki dla pań z przedszkolnej grupy Biedronek i słodkie co nieco dla wychowawczyni Olka:)
A na dobrą noc zdjęcie z naszego ogrodu - powojnik:)
Czyż nie jest piękny? Pozdrawiam
20 czerwca 2012
Chwalę się:)
Polska nie awansowała do ćwierćfinałów Euro mimo, że mecz odbył się w moje urodziny:( najbardziej nieszczęśliwy był mój syn, który płakał rzewnymi łzami jeszcze dobre pół godziny po ostatnim gwizdku... Ale wcześniej bawił się z całą resztą wyśmienicie:) Przyznam się, że ja też oglądając mecze dostałam wielkiej adrenaliny, pozytywnych emocji i w ogóle - szacun wielki dla naszych piłkarzy! Normalnie mnie zaraziła ta piłka:))
Awansu na Euro w urodziny nie było ale jakby na pocieszenie otrzymałam mnóstwo innych prezentów - nie tylko urodzinowych:)
Mąż sprawił mi cudną ramkę - karuzelę z pozytywką, Marzenka ofiarowała mi papier transferowy, który tylko czeka na moje pierwsze eksperymenty:) Prezentów, które sprawiły mi radość było więcej ale zdecydowanie najpiękniejszy był prezent nie urodzinowy a wymiankowy:)) Podarek w stylu shabby chic od Ludmiły z bloga http://wzaciszupodlasia.blogspot.com/ Posłużę się jej zdjęciem, na którym wszystko dokładnie widać:
Ludmiła wykonała dla mnie przepiękny komplet serwetek w etui, dwie większe serwetki, do tego w pięknych kolorach babeczkę, ciasteczko i serce a wszystko wykonane na szydełku z niezwykłą dbałością o każdy szczegół:) Prezent jest PRZEUROCZY! W paczce znalazły się także słodkości, przydasie przeróżne i papier z pięknymi grafikami:) Szydełkowe cudeńka skradły me serce na tyle, że dziś sama kupiłam szydełko, by choć spróbować wydziergać coś ładnego:)) Jeśli mi się uda to pewnie się pochwalę:))
Ponieważ organizująca wymianę Reni dobrała nas w pary, ja wysłałam prezent właśnie do Ludmiły. W paczce znalazły się: segregator na przepisy w etui do kompletu, pasująca do tego bielona ramka z motywem sztućców (identyczny motyw umieściłam też na etui), drewniana mini budka lęgowa a do niej ceramiczny ptaszek, i troszkę przydasi. A na osłodę czekoladę z nadzieniem żurawinowym:) Ludmiłka pisała mi, że prezent się jej spodobał - ogromnie się cieszę!
A teraz zmykam spać bo jutro dla nas wielki dzień:) Olek ma egzamin w ognisku muzycznym:) Co prawda to taki egzamin zerówkowy bo Olo jest najmłodszym uczniem ogniska ale będzie grał przed samym p.dyrektorem więc wiecie- wszyscy mają stresa - mam i ja:))) No chyba tylko Olek nie ma z całej naszej rodziny :)))
Pozdrawiam!
16 czerwca 2012
Zmiana kodu - 3 z przodu:)
Miałam coś napisać jutro, ale tak się zasiedziałam, że Lena uświadomiła mi, że jutro to już dziś:))
Tak, tak:) Dzisiaj kończę 30 lat!!
Ale czy to coś zmieniło? Dalej czuję się baaaardzo młodo:) Na tyle, że wciąż mam wrażenie, że wstydzę się dorosłych, haha:)) Wciąż lubię jeździć samochodem z muzyką rockową na full, wciąż uwielbiam kakao, dalej zachwycają mnie koniki na biegunach:)) I tylko to, że mam męża, przy którym nic nie jest mi straszne i 3 dzieci, z którymi nie da się nudzić, uświadamia mi, że to już 30 lat:))
Tak, tak:) Dzisiaj kończę 30 lat!!
Ale czy to coś zmieniło? Dalej czuję się baaaardzo młodo:) Na tyle, że wciąż mam wrażenie, że wstydzę się dorosłych, haha:)) Wciąż lubię jeździć samochodem z muzyką rockową na full, wciąż uwielbiam kakao, dalej zachwycają mnie koniki na biegunach:)) I tylko to, że mam męża, przy którym nic nie jest mi straszne i 3 dzieci, z którymi nie da się nudzić, uświadamia mi, że to już 30 lat:))
25 maja 2012
Księga gości i ... zapraszam do ogrodu:)
Mam nadzieję, że Państwu Młodym przypadła do gustu i tym samym prezent od pięknych świadkowych się podobał:)
Miało być w stylu retro - ku mojej radości - bo to mój ulubiony styl!
Papiery ILS z domieszką UHK:)
Pozdrawiam i zmykam do naszego zaczarowanego ogrodu, do którego zawsze serdecznie zapraszam spragnionych śpiewu ptaków i wody ze świeżą miętą:)
Pszczoły jak widać na powyższym obrazku- nie próżnują:) Jest ich u nas całkiem sporo - ale są zupełnie łagodne:))
PS. A gdyby ktoś chciał podobny ogródek to polecam mojego zdolnego męża i jego firmę :))
Miało być w stylu retro - ku mojej radości - bo to mój ulubiony styl!
Papiery ILS z domieszką UHK:)
Pozdrawiam i zmykam do naszego zaczarowanego ogrodu, do którego zawsze serdecznie zapraszam spragnionych śpiewu ptaków i wody ze świeżą miętą:)
Pszczoły jak widać na powyższym obrazku- nie próżnują:) Jest ich u nas całkiem sporo - ale są zupełnie łagodne:))
PS. A gdyby ktoś chciał podobny ogródek to polecam mojego zdolnego męża i jego firmę :))
18 maja 2012
co w trawie piszczy:)
Dawno mnie tu nie było:) Ale cóż począć, kiedy ogród rozkwita? I co dzień jest co w nim robić:) A jak już wszystko zrobione to przyjemnie w nim po prostu posiedzieć, poganiać się z dziećmi i delektować śpiewem ptaków...
A propos śpiewających ptaków, czy u Was też dają koncerty w środku nocy? Bo u nas w tym roku jakieś istne szaleństwo z nimi - najgłośniej śpiewają od północy. Lubimy z Kamilem usiąść na balkonie i słuchać ich do nieludzkich godzin:) I nam jakoś wtedy zupełnie inaczej się rozmawia:)
W moich papierowych poczynaniach wcale nie wieje nudą:) Wciąż powstają zaproszenia ślubne, a ostatnio powstały również takie oto zaproszenia na chrzest.
To ostatnie z użyciem cudnego papieru od UHK.
W międzyczasie powstał jeszcze jeden duży projekt na zamówienie ale o tym pewnie następnym razem:)
PS. Widziałyście nowe cudne papiery?
A propos śpiewających ptaków, czy u Was też dają koncerty w środku nocy? Bo u nas w tym roku jakieś istne szaleństwo z nimi - najgłośniej śpiewają od północy. Lubimy z Kamilem usiąść na balkonie i słuchać ich do nieludzkich godzin:) I nam jakoś wtedy zupełnie inaczej się rozmawia:)
W moich papierowych poczynaniach wcale nie wieje nudą:) Wciąż powstają zaproszenia ślubne, a ostatnio powstały również takie oto zaproszenia na chrzest.
W międzyczasie powstał jeszcze jeden duży projekt na zamówienie ale o tym pewnie następnym razem:)
PS. Widziałyście nowe cudne papiery?
8 maja 2012
wymianka shabby chic
Ostatnimi czasy, zainspirowana Waszymi blogami, zachwycam się coraz bardziej stylem shabby chic. Ten styl przewijał się już w moich papierowych pracach, np. o tu i tu i tu. I zawsze lubiłam otaczać się przedmiotami w takim klimacie. Pewnie tak jak niejedna z Was ciągle nerwowo rozglądam się po mieszkaniu, szukając rzeczy, którym mogłabym nadać nowe życie:) Już trochę tych przedmiotów upatrzyłam zatem mam nadzieję, że wkrótce będę mogła Wam pokazać te moje małe metamorfozy:) Zresztą taka metamorfoza pojawiła się już kiedyś - klik.
Dzisiaj, na blogu Maggie, natknęłam się na link do wymianki właśnie w moim ulubionym stylu:) Czy mogłabym sobie odmówić? Jeśli i Wam shabby jest bliski, zachęcam do zapisów!
Dzisiaj, na blogu Maggie, natknęłam się na link do wymianki właśnie w moim ulubionym stylu:) Czy mogłabym sobie odmówić? Jeśli i Wam shabby jest bliski, zachęcam do zapisów!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































