6 października 2015

Masz czas?

Często słyszę od Was pytanie: "jak Ty to wszystko ogarniasz? Przy 3 dzieci, pracy na etat, dom, ogród, jeszcze jakieś książki czytasz i kleisz te swoje kartki i albumy..." Hmmm, chyba nie odkryję Ameryki jak powiem, że grunt to dobry plan:) Dziś dzielę się z Wami moim osobistym, stworzonym w wolnej chwili, planerem - ten akurat na październik. Powieście na lodówce, nad biurkiem czy gdzie tam często zerkacie i trzymajcie się planu - chociaż trochę:) Gwarantuję, że zostanie jeszcze mnóstwo wolnego:)) Częstujcie się:) 

Ps. Grafikę małego kalendarza dostałam od przezdolnej Eweliny :) Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga:) Tworzy naprawdę prześliczne prace!


wersja pdf - do wydrukowania:)

2 października 2015

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały

To już za moment. Już za chwilę. Mój mały synek, taki malutki, jutro skończy 9 lat. Zleciało - wiadomo, bo czas pędzi jak szalony. Ale dziś taka mi się myśl nasuwa - czy on miał czas być malutki? Olek to nasze pierwsze dziecko, syn pierworodny, oczko w głowie rodziców, oczko w głowie bliskich.. Ale szybko stał się starszym bratem, cudownym, wymarzonym. Chętnie pomagał najpierw przy jednej siostrzycce, potem przy drugiej. Staraliśmy się zawsze traktować ich tak samo, jednak: daj jej, nie zabieraj, ustąp, jesteś starszy... czy te słowa nie padały zbyt często? Dziś, w wieku 9 lat, syn nam się buntuje, pokazuje charakter... ale czy to źle? Czy to nie tak, że próbuje walczyć o naszą uwagę, byśmy zobaczyli jego samego - a nie "nasze dzieci"?





Wiem, mam wspaniałego syna, i wielkie wymagania... Chyba czas popuścić wodze, pozwolić mu odkrywać siebie, być indywidualistą. Wciąż roztaczając skrzydła opieki, dać mu zacząć szybować po swoim niebie. Iść niepostrzeżenie gdzieś obok, a nie przed nim wciąż wskazując drogę. 




Wychować mężczyznę dzielnego, mądrego, samodzielnego. To nie takie hop-siup jak mi się kiedyś zdawało. Pokazać mu, że można być pięknym i męskim jednocześnie. Bycie rodzicami uczy pokory, wymaga poświęceń, także przyznania się do własnych błędów. Aby nie być "mądrymi po szkodzie" sięgamy ostatnio po książki, z których wiele wkazówek można przenieść na rodzinny grunt.

Polecam serdecznie:



"Byłam wspaniałą matką, zanim miałam jeszcze własne dzieci. Doskonale wówczas wiedziałam, dlaczego inni mają z nimi problemy. Później zostałam matką trojga urwisów..."


Książka, która daje do myślenia i uczy by w wychowaniu dzieci... zawsze zaczynać od siebie:) Znasz ją? A może polecisz mi inną?


12 września 2015

To już ten czas

 Liście wcześniej niż zazwyczaj zaczęły spadać tworząc barwne dywany.. Na parapetach i ławach pojawiły się już urocze wrzosy. Na nogach jeszcze buty lekkie, ale coraz częściej ciepły sweter na ramionach. I tylko dziwi mnie, że tak bardzo radośnie w tym roku ją witam:) Żadnej melancholii, żadnego  "lato minęło zbyt szybko" :)
Nie pamiętam roku, w którym aż tak budziła nowe nadzieje, zachęcała mocno do odkrywania wachlarza jej uroków. Zawsze kojarzyła mi się raczej z przemijaniem, odejściem, trochę jakimś smutkiem, a tu proszę.. spojrzenie zupełnie nowe, nieodkryte - jesienna radość:))

Stłumione światła, dobra herbata, koc... póki co jeszcze wieczory na tarasie, oddychanie pełną piersią:) Ostatnie posiłki na zewnątrz, a później dobra książka, planszówki, rodzinne wygłupy..


 Tyle rzeczy jesienią do kochania, niby wszystko znane, ale dziś na nowo odkryte, nową miłością otoczone, wytęsknione, już są, już cieszą:)


A Wy? Jaki macie stosunek do jesieni? Lubicie to otulanie się, czy wolicie jednak letnie "boso" :)

24 sierpnia 2015

bezpieczna przystań

Weekend był słoneczny i ciepły. Wymarzony wprost do podziwiania podniebnych akrobacji. Dzieci zafascynowane patrzyły w niebo, gdzie w pięknym tańcu ganiały się samoloty puszczając barwne obłoki dymu. F16 robił huk, który łaskotał całe ciało, sprawiał, że mięśnie się napinały a w brzuchu czuć było coś więcej niż tylko motyle. Adrenalina. Podziw. Odwaga...

źródło: www.radom24.pl

Patrząc na to wszystko, na moje dzieci zauroczone, przyszło do mnie uczucie wdzięczności, że mój syn i moje córki mogą to wszystko podziwiać bez strachu.. bo przecież w wielu miejscach takie samoloty kojarzą się zupełnie z czymś innym, ludzie schylają głowy i biegną w nadziei, że to jeszcze nie koniec...


źródło: www.polskieradio.pl

Oby nigdy nie przyszło nam bać się ryku samolotów

Było pięknie, oby tak zostało

Ojczyznę wolną pobłogosław Panie

6 czerwca 2015

Wiosna w pełni

Czy może być coś piękniejszego od wiosny? Tysiąc barw prześcigających się w największym konkursie piękności...








Nasz zaczarowany ogród, w którym pokochałam mieszkanie poza miastem, który daje ukojenie po męczącym dniu i niespokojnych godzinach. Zaprasza swymi kolorami, śpiewem ptaków, upojnym zapachem.. Chce się żyć!

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie:)



Czy może być coś piękniejszego?? Cudownego, kwitnącego weekendu kochani! :)

5 kwietnia 2015

Pieśń o Zmartwychwstaniu


 
Nie zna śmierci Pań żywota,
Chociaż przeszedł przez jej wrota!
Rozerwała grobu pęta
Ręka święta.
 
Adamie! Dług twój spłacony,
Okup ludzki dokończony!
Wnidziesz w niego z szczęśliwemi
Dziećmi twemi.
 
Nie skarby jakimi płaci,
Wszystko, co mógł stracić, traci.
Całą dla nas krew swą sączy,
Dzieło kończy.
 
Próżno, żołnierze, strzeżecie,
W tym grobie Go nie znajdziecie.
Wstał, przeniknął sklepu mury
Bóg natury!
 
On znowu na ludzkie plemię
I na miłą patrzy ziemię,
Jak drogo dzisiaj przybrana
Kosztem Pana.
 
Przez Twe święte Zmartwychwstanie
Z grzechów powstać daj nam. Panie,
Potem z Tobą królowanie.
Alleluja.
 

 


 Czy Zmartwychwstał w Twoim sercu? Życzę Ci tego najmocniej na świecie!

2 kwietnia 2015

cotton ball lights i beatkowe candy

Te świetliste kule skradły moje serce już dawno temu. Wzdycham sobie do nich podziwiając mnogość pięknych kolorów.

http://www.cottonballlights.pl/sable
http://www.cottonballlights.pl/frozen-916

http://www.cottonballlights.pl/petit




Widzę je u siebie w sypialni, salonie, pokoju dziecięcym.. Niezbędne wydają mi się na naszym tarasie..

Więc kiedy zobaczyłam candy u Beatki z bloga Smaki Życia... miałam uśmiech dookoła głowy:)
No jak tu nie spróbować szczęścia?
Beatka oprócz cudnych kul chce obdarzyć jeszcze innymi pięknymi rzeczami:)
Więc i ja się z ochotą na to candy zapisuję!



A tym, którzy nie chcą czekać na losowanie już dziś polecam cottonballlights.pl