a za pasem maj:)
21 kwietnia 2013
14 kwietnia 2013
Wreszcie jest!
Już poprzedni post był o przyjściu wiosny... wtedy jednak był to tylko fałszywy alarm. W międzyczasie bowiem spadł śnieg, przykrył malutkie tulipany i zasypał nasze marzenia o zielonych Świętach. Wielkanoc była biała!
Jednak tak jak po każdej burzy w końcu wychodzi słońce - oto ona:)
Jednak tak jak po każdej burzy w końcu wychodzi słońce - oto ona:)
A jeśli wiosna, to i nowe nadzieje, nowe postanowienia i ... nowe okazje do kartkowania...
Śluby...
i Komunie...
Miłej niedzieli!
15 marca 2013
Wiosna?
Podobno gdzieś dziś w Polsce widziano bociany:) Pewnie się zdziwiły widząc co się dzieje;) Ja, na rozgrzewkę wielkanocną poczyniłam kilka kartek i ozdób na piku. W przedszkolu u Amelki wkrótce ma być kiermasz, pani poprosiła na zebraniu o poczynienie drobnostek.. i chyba byłam jedną z nielicznych (jedyną?) ucieszoną z propozycji:) Zawsze to poważny powód by usiąść i pociachać!
Chociaż ostatnio na ciachanie nie narzekam:) Tworzą się także zaproszenia komunijne. Ale o nich następnym razem...
Chociaż ostatnio na ciachanie nie narzekam:) Tworzą się także zaproszenia komunijne. Ale o nich następnym razem...
I jeszcze coś, a właściwie ktoś, z kogo jestem bardzo dumna! Mowa o moim 6-letnim synku Olku, który wykonał poniższą karteczkę:) Prawda, że piękna?
14 marca 2013
Czas wstawać:)
No i cóż ja mam napisać...? Może najprościej będzie jak powiem, że po jesieni przyszła zima, wszystko to przespałam zgodnie z naturalnym rytmem przyrody... No, ale w końcu jest już marzec i czas wstać:)) Przeciągam się i... wracam:)
No ale żeby nie było, że ja jak jakiś niedźwiedź... Nie no, czasami coś się działo:)
Na kartkach Bożonarodzeniowych cudne napisy od niezastąpionej Joli:*
I pomyśleć, że Wielkanoc za pasem:)
No ale żeby nie było, że ja jak jakiś niedźwiedź... Nie no, czasami coś się działo:)
A w grudniu to nawet było wielkie wydarzenie:)
Na kartkach Bożonarodzeniowych cudne napisy od niezastąpionej Joli:*
I pomyśleć, że Wielkanoc za pasem:)
10 września 2012
potrójne candy
u Zusski potrójne candy, takie że... trzeba to zobaczyć - a najlepiej - mieć:))
u Uli też candy - i te same przepiękne zestawy!
u Uli też candy - i te same przepiękne zestawy!
UHKowe papiery - cuuudne!
i wspomniany wczoraj
7 września 2012
przemyśleń parę i candy
Czas wakacji tak szybko dobiegł końca, Olek w szkole, Amelia w przedszkolu (!), Paula niedługo zacznie chodzić.
Czeka mnie teraz trudny czas podejmowania ważnych dla mnie decyzji, czas rozstania z Paulinką by wrócić do pracy, czas powrotu do codzienności po tych dłuuugich wakacjach, które trwały w sumie od listopada zeszłego roku... Zatem - komu w drogę, temu trampki:) jak mawiał kiedyś mój znajomy:) Oby nowa rzeczywistość nie okazała się jednak zbyt szara:)
A na osłodę funduje sobie podwójne candy:
u UHK- kolekcja, która skradła me serce!
i w Magicznej Kartce - równie cudna:
Pozdrawiam!
24 lipca 2012
droga woła
Dziewczyny wędrują. Przemierzają mazurskie szlaki by znów dotknąć prawdziwej przygody. Mimo ciężkich plecaków, mimo deszczu, mimo wszystko. Radość. Przyjaźń. Wspólnota. Ognisko. Cisza. Modlitwa. I to gwieździste niebo, które tak pięknie wygląda tylko gdy noc pod namiotem rozbita. Tęskno mi. Dzisiaj mi bardzo tęskno do takiego wędrowania. Do tych niezliczonych rozmów, uśmiechów, a czasem też łez. Do posiłków na ogniu przyprawianych, do siostrzanych utuleń. Dobrej drogi kochane! Ja dziś na obozie stacjonarnym, domowym, dzieci utulam do snu:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)








