Należałoby tu użyć raczej "zabawy aparatem" ale to nie zmienia faktu, że model był przesłodki:) Przystojniak z niego, prawda?
i zawsze najbardziej rozczulające stópki ;) Swoją drogą zaczynam coraz bardziej żałować, że kupując aparat nie zdecydowaliśmy się na lustrzankę. Z moim kompaktem nie umiem zgrać się w każdej sytuacji, pewnie też trochę dlatego, że wszystko chcę robić na czuja. Pewnie przeczytanie od deski do deski instrukcji byłoby pomocne, ale ja jakaś nietechniczna jestem:)
16 października 2013
8 września 2013
Natalkowy album
Jakiś czas temu, na życzenie Izy powstał album komunijny, dziewczęcy, pastelowy, w odcieniach różu i beżu
Z delikatnymi, perłowymi zdobieniami będzie elegancką oprawą dla zdjęć z tego niezwykłego, majowego dnia
Kartki mają "przekładki" ze wstążki, żeby małe, nie zawsze czyste palce, nie zostawiały śladów na kartach;)
i pomyśleć, że już wrzesień:) a ja tu z albumem komunijnym wyskakuję;))
Z delikatnymi, perłowymi zdobieniami będzie elegancką oprawą dla zdjęć z tego niezwykłego, majowego dnia
Kartki mają "przekładki" ze wstążki, żeby małe, nie zawsze czyste palce, nie zostawiały śladów na kartach;)
i pomyśleć, że już wrzesień:) a ja tu z albumem komunijnym wyskakuję;))
2 czerwca 2013
Jaka jest Majorka?
Ze względu na specyfikę mojej pracy miałam przyjemność zwiedzić to cudowne miejsce. I po raz kolejny przekonałam się, że pozory mogą mylić... Bo spodziewałam się raczej dudniących muzyką ulic, wieżowców przy plaży i wiecznie pijanych turystów... jakże miło się rozczarowałam!
Bo Mallorca okazała się być bardzo różnorodną: niekiedy cudownie spokojną, innym razem roztańczoną w hiszpańskich rytmach, kiedy indziej szaloną ale zawsze piękną...
Wycieczka po wyspie dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń. Najpierw stukot zabytkowego pociągu do uroczej miejscowości Soller, by tam przesiąść się do równie uroczego tramwaju, którego trasa prowadziła przez równie urocze miasteczka. W jednym z takich miast trwała właśnie fiesta, ludzie w regionalnych strojach przemierzali radośnie ulice
Mijane po drodze ogrodzenia domów, kwitnące kwiaty, owocujące drzewa pomarańczy
Po cudownej podróży tramwajem - czas na rejs:)
Woda mieniąca się niesamowicie, widoki zapierające w piersiach dech..
Chwila wytchnienia.. a może westchnienia..:)
i ruszyliśmy w dalszą drogę, tym razem w góry. Widoki robiły ogromne wrażenie, serpentyny na tle morza wyglądały bajecznie!
Wycieczka po północnej stronie wyspy była bajeczna. A tu inne Majorkańskie smaczki, choć trudno wybrać parę zdjęć z kilkuset:)
Mam nadzieję, że będzie dane mi tam wrócić - tym razem z rodziną:)
Bo Mallorca okazała się być bardzo różnorodną: niekiedy cudownie spokojną, innym razem roztańczoną w hiszpańskich rytmach, kiedy indziej szaloną ale zawsze piękną...
Wycieczka po wyspie dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń. Najpierw stukot zabytkowego pociągu do uroczej miejscowości Soller, by tam przesiąść się do równie uroczego tramwaju, którego trasa prowadziła przez równie urocze miasteczka. W jednym z takich miast trwała właśnie fiesta, ludzie w regionalnych strojach przemierzali radośnie ulice
Mijane po drodze ogrodzenia domów, kwitnące kwiaty, owocujące drzewa pomarańczy
Po cudownej podróży tramwajem - czas na rejs:)
Woda mieniąca się niesamowicie, widoki zapierające w piersiach dech..
Chwila wytchnienia.. a może westchnienia..:)
i ruszyliśmy w dalszą drogę, tym razem w góry. Widoki robiły ogromne wrażenie, serpentyny na tle morza wyglądały bajecznie!
Wycieczka po północnej stronie wyspy była bajeczna. A tu inne Majorkańskie smaczki, choć trudno wybrać parę zdjęć z kilkuset:)
Mam nadzieję, że będzie dane mi tam wrócić - tym razem z rodziną:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




