15 grudnia 2014

Zawsze światło rozjaśni mrok..

To oczekiwanie ma w sobie taki cudny urok. I nie chodzi tylko o to, że domy możemy pięknie przystroić... choć to pewnie też.
To czekanie sprawia, że największą radość odczuwam z bycia razem. Dziecięcy zachwyt przy wyciąganiu kolejnego zadania z kalendarza, błysk oczu gdy wybieramy kto tym razem zapali kolejną adwentową świecę, radość ze wspólnego pieczenia ciastek, które są tak pyszne i smakują zupełnie inaczej niż zawsze...








Światło. Blask świec. Przecież można je zapalać cały rok. Ale to właśnie teraz dają tyle ciepła, może to dlatego, że za oknem chłód? Może dlatego, że zmrok zapada tak szybko. I ten jeden płomień jest w stanie pokonać ciemność, wlać w serce spokój, dać wytchnienie, zatrzymać się




Cieszmy się tym czasem, odetchnijmy, bądźmy razem


2 komentarze:

Shabby Shop pisze...

Tak!!! ten czas spędzany razem ... nic go nie zastąpi. bawmy się tą atmosferą Świat wspólnie:)

Monika Mróz pisze...

Dokładnie Ewuś:)